inne

Prima Aprilis Resetis

"Reset" był na tyle specyficznym pismem, że pokłady świetnego humoru znaleźć można było w każdym jego numerze. Był jednak taki miesiąc, w którym pojawiała się prawdziwa kumulacja dowcipów. Mowa oczywiście o kwietniu. Zresztą Cyberniekulturalny nie był tutaj żadnym wyjątkiem. Redakcje wszystkich ówczesnych (czytaj: sprzed dekady) pism o grach komputerowych (no, może oprócz "Komputer Świat GRY") brały sobie za punkt honoru naszpikowanie kwietniowych numerów masą okazjonalnych żartów (ew. jednym, ale za to konkretnym).